niedziela, 13 grudnia 2009

Hard limiting

Dziś słów kilka o "hard limiting". W moim przypadku jest tak , że używam go czasem zaraz po noise reduction( co pewnie ma wielu przeciwników), a czasem na końcu mixu vocalu (  skupiam sie w tym poście na vocalu), przed samym deesserem i na początku raczej tej drugiej opcji powinniście sie trzymać. Hard limiting powoduje, że ścina nam vocal do pewnego poziomu, a to skutkuje jego wyrównaniem i problem, że raz ciszej raz glośniej leci vocal.....praktycznie znika.:) No ale najpierw trzeba go jakoś ustawić. Przy mojej metodzie mixu i zastosowaniu hard limitingu przed samym deEsserem, w wielu przypadkach nie muszę poźniej już podnosić poziomu głośności ścieżki z vocalem w stosunku do bitu ( oczywiście są wyjątki), a to cholerstwo ustawione mam tak:


Odwiedź także moją stronę internetową: www.rappogodzinach.za.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz