Czasem może się wam zdarzyć, że mimo użycia reverbu , delay , echa czy podobnych specyfikacji Wasz wokal na bicie jest stłamszony. Można na to coś poradzić ( pomijając cofnięcie się w działaniach i poprawę mixu). Kiedyś za małolata wyczytałem na jednym z zagranicznych forum, że można zastosować duplikat głównego wokalu i odpowiednio go ustawić, a w praktyce:
- naciskasz prawym myszy na główny wokal i wybieramy loop duplicate
- w okienku wpisujemy wartość 1
- pojawi nam się kopia naszego głównego wokalu którą sobie przesuwamy na ścieżkę obok naszego pierwotnego wokalu. Rozsuwamy jak najszerzej pasek by widzieć milisekundy, wygląda to mniej więcej tak:
Jak widzicie kopia ( cyfra 2) jest leciutko przesunięta w stosunku do głównego wokalu(cyfra 1) w prawo ( ustawiamy suwak mniej więcej jak na obrazku i przesuwamy jak najmniej się da w prawo).
- teraz klikamy prawym na kopie i wciskamy "adjust block pan" po czym suwak dajemy w lewo na wartość 75
- zostało jeszcze ustawienie głośności kopii...jest to dość elastyczny etap....raczej powinna oscylować w granicy 10 do 15 db ciszej w stosunku do głównego wokalu...musisz sam poekperymentować i wybrać o jaki efekt Ci konkretnie chodzi.....Pozdroooo.........Niedługo napisze jak dobrze można zagospodarować drugi plan naszej nagrywki. Piona i buch w płuco.
To fakt duplikat jest bardzo przydatny, dzięki niemu wokal brzmi ciekawiej. Można równierz samodzielnie nawinąć duplikat ale trzeba to zrobić baardzo starannie, skopiowanie równierz sie sprawdza tylko przy kopiowanym duplikacie ważny jest dobry mastering aby nie brzmiało to mechanicznie
OdpowiedzUsuń